piątek, 12 lipca 2013

Flaugnarde lub jak kto woli clafoutis z truskawkami

Flaugnarde z truskawkami


(Przepis zaczerpnięty z http://blondynkagotuje.blogspot.com)

Flaugnarde jest często mylone z clafoutis. Clafoutis to typowe ciasto z czereśniami lub wiśniami. Natomiast do flaugnarde możemy dodać dowolny rodzaj owoców, jednak inny niż czereśnie lub wiśnie.

Deser jest specyficzny. 
Ciasto jest mokre, lekko zbite. W smaku przypomina trochę omlet.
W momencie miksowania miałam wrażenie, że to trochę zbyt rozwodnione ciasto naleśnikowe - ale tak właśnie ma być :)





Składniki:

500 gram truskawek
125 gram mąki
100 gram cukru pudru + trochę do posypania gotowego ciasta
szczypta soli
3 jajka
300 ml mleka

Przygotowanie:

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy cukier puder i sól. Mieszamy ze sobą. W małej miseczce roztrzepujemy widelcem jajka. Dodajemy do mąki. Miksujemy dokładnie. Na koniec dodajemy mleko. Miksujemy. 
Nasze wodniste ciasto wylewamy do formy wyłożonej wcześniej naszymi owocami - ja użyłam silikonowej, w kształcie serca :)





Wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piernika na 40 minut. 
Po upieczeniu posypujemy cukrem pudrem i zjadamy :)



Myślę, że fajnie byłoby też to ciasto przelać do mniejszych kokilek. Takie małe, ciepłe porcje, posypane cukrem pudrem można by zjadać zaraz po upieczeniu :)

środa, 10 lipca 2013

Pierogi z czereśniami

Pierogi z czereśniami


Naszło mnie na pierogi z owocami. A że mamy sezon na czereśnie - wybór dosyć prosty :)
Pierogi wyszły naprawdę pyszne.
Z tej porcji wyszło nam 46 pierogów. We dwójkę nie podołaliśmy im, mimo usilnych starań :)



Składniki:

2 szklanki mąki + trochę do podsypywania ciasta
3/4 szklanki wody
1 jajko
500 gram wydrylowanych czereśni

Przygotowanie:

Zacznijmy od tzw. brudnej roboty, czyli drylowania czereśni.
Nie znoszę robaków w czereśniach, w związku z tym moje drylowanie jest mozolne.
Żadne moczenie czereśni w wodzie nie przynosi tak dobrych rezultatów, jak porządne drylowanie :)
Każdą czereśnię przekrawam na pół nożykiem, wyciągam pestkę i oglądam dokładnie w poszukiwaniu robaka. 
Gdy już mamy wydrylowane nasze czereśnie bierzemy się za przygotowanie ciasta.



Na stolnicę wysypujemy 2 szklanki mąki. Robimy z mąki kopiec. Na środku naszego kopca dodajemy jajko. Mąkę z jajkiem zagniatamy nożem.



Dodajemy stopniowo wodę - tyle, ile ciasto przyjmie. W razie potrzeby dodajemy też trochę mąki. 
Gdy konsystencja naszego ciasta zaczyna się robić zwarta, zaczynamy zagniatać je ręką. Robimy to do momentu, aż ciasto będzie elastyczne i miękkie.


Gdy ciasto jest już gotowe, dzielimy je na 2 części (chyba że mamy tak olbrzymią stolnicę, że zmieści nam się w całości rozwałkowane ciasto).
Każdą z części wałkujemy. Po rozwałkowaniu wycinamy szklanką kółka.


Nakładamy po 3 połówki czereśni do 1 pierożka. Zalepiamy brzegi.


Pierogi wrzucamy na wrzącą, lekko osoloną wodę. Kiedy wypłyną (po ok. 2 minutach) wyławiamy je łyżką cedzakową. 

My zjedliśmy je posmarowane roztopionym masłem i posypane cukrem pudrem!
Niebo w gębie! :)




poniedziałek, 8 lipca 2013

Caprese w wersji koreczki

Caprese w wersji koreczki


Ostatnio mój mąż chodzi po mieszkaniu i non stop powtarza "MOZZARELLA GALBANI".
Co chce przez to osiągnąć, jeszcze nie wiem. Ale tak czy siak - drogi mężu - ten post dedykuję Tobie :)

Caprese w wersji koreczkowej nie jest niczym niesamowitym i odkrywczym. Ale kto wie, może kogoś zainspiruję, aby tę lubianą sałatkę podać w nieco innej wersji niż standardowej.
Sprawdza się, jako szybka przekąska, np. gdy zaskakują nas goście :)



Składniki:

1 opakowanie kulek mozzarelli
250 gram pomidorków koktajlowych
Kilka czarnych oliwek
Kilka liści świeżej bazylii (ja niestety nie miałam pod ręką, jak pojawili się goście)
Wykałaczki (te małe)
Oliwa

Przygotowanie:

Na małe wykałaczki nakłuwamy składniki, tak jak nas fantazja poniesie :)
U mnie naprzemiennie - mozzarella + oliwka i mozzarella + pomidorek.
Jeśli mamy bazylię, dodajemy do każdego koreczka.
Na koniec polewamy wszystko odrobiną dobrej oliwy. 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...