poniedziałek, 1 lipca 2013

Chleb tostowy z automatu

Chleb tostowy z sezamem z automatu


Naszło mnie na chleb tostowy, który będzie świetnie pasował do świeżych owocowych konfitur i szklanki mleka.
Przeszukałam trochę internet, zmodyfikowałam przepisy i wyszło mi o to takie cudo.



Chleb jest lekko słodkawy, puszysty i bardzo delikatny. Nie smakuje jak typowe, sklepowe chleby tostowe. Moim zdaniem jest dużo lepszy. Przy wsypywaniu składników do maszyny, wydawało mi się, że chleba wyjdzie malutko. Myliłam się. Pięknie wyrósł i jest taki pulchniutki :)

Składniki:

125 ml wody
125 ml mleka
1 żółtko
2 i pół szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki cukru
2 łyżeczki suchych drożdży

Do posmarowania:
1 białko
garść sezamu

Przygotowanie:

Wszystkie składniki w odpowiedniej kolejności wkładamy do maszyny do chleba (najpierw płyny, później sypkie, na końcu drożdże). Użyjmy kolejności z przepisu i nic złego się nie stanie.
Ja nastawiłam program 4 - chleb słodki, skórka średnia, wielkość 750 gram. Czas pieczenia niecałe 3 h.



Kiedy automat sygnalizuje nam, że jest moment na dodanie składników, wyciągamy mieszadła, formujemy nasz chlebek, smarujemy skórkę roztrzepanym białkiem jajka i posypujemy sezamem.
Po upieczeniu poczekajmy aż nasz chleb ostygnie i wyciągnijmy z formy.


11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A do tego bardzo prosty i dużo smaczniejszy niż sklepowy :)

      Usuń
  2. chleb tostowy to mój ulubiony , ale wykonanie perfekcyjne

    OdpowiedzUsuń
  3. Mozna dodac swieze drozdze? Ile?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie robiłam ze świeżymi, ale myślę, że można spróbować.
      2 łyżeczki suszonych drożdży to ok 7 gram, więc jeśli będziesz dodawać świeże to należy dać ich ok 25 gram.
      Proponuję tylko, żeby nie dawać wtedy mleka prosto z lodówki a takie w temperaturze pokojowej.
      Koniecznie proszę o info czy chlebek wyszedł :)

      Usuń
  4. Mi wyszedł odrobine za słony, wiec teraz zrobiłam 1,5 łyżeczki soli i 2,5 cukru. Zobaczymy cos wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to kwestia słoności soli? ;)

      Usuń
    2. Mama tez powiedziala ze wzielam za mala szkalnke do maki wiec moze to tez byla kwestia zbyt malej jej ilosc :p
      Ale nastepnym razem zrobilam odpiwiednia ilosc, 2,5 lyzeczki cukru i 1, 5 soli i wyszedl super ;)
      Teraz w maszynie piecze sie z maki pelnoziarnistej lubelli, zobaczymy co wyjdzie, napwwno napisze sie pochwalic

      Usuń
    3. Czekam w takim razie z niecierpliwością! :)

      Usuń
  5. Wyszedl tez dobry, jednak z czystej maki pszennej lepszy, wiec zostane przy 2 wersji ze zmienionymi proporcjami soli i cukru :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie za słony. Na wiecej maki normalnie daje 1-1,5 lyzeczki soli, tu postapilam zgodnie z przepisem i wyszlo obrzydliwie słone

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...